Moj Tata ma bialaczke..

Nasze babskie pogadanki, czyli o wszystkim i o niczym :)

Moderator: Moderatorki

Postprzez agulka w Sob Lut 09, 2008 9:59 am

Och, to œwietnie!
dobrze, ze ma plany, ze nie siedzi i nie zalamuje sie. jesli to Mu pomaga, to bardzo dobrze :)
A Ty Almo,jak siÄ™ trzymasz? I Mama, i reszta?
Awatar użytkownika
agulka
 
Posty: 3105
Dołączenie: Pon Sie 07, 2006 8:17 pm
Miejscowość: lipno

Postprzez Adka_ w Sob Lut 09, 2008 10:20 am

Tak szczerze mowiac to dziwnie .. takie to surrealistyczne. Wydaje mi sie nie raz ze np. tata nie jest chory wcale, ze jest "normalny" tak jak dawniej, albo ze jest chory juz tak dlugo ze nie pamietam jak to bylo jak byl zdrowy..
Ale w sumie jest dobrze.
Zobaczymy co bedzie w czwartek. Bo jedziemy z Tata na ta biopsje, tzn. mama, siostra i ja.
Tata z pewnoscia przezyje.. nie wiem czy my przezyjemy! :wink:
Awatar użytkownika
Adka_
 
Posty: 1427
Dołączenie: Wto Sie 15, 2006 6:33 pm
Miejscowość: elbląg

Postprzez 4_6 w Sob Lut 09, 2008 10:42 am

Zawsze gdy dopada nas wielkie nieszczęście zadajemy sobie pytanie dlaczego właśnie nas to spotyka.Nie dziwi nas gdy chorują inni bo to oczywiste że ludzie mają raka czy inne poważne choroby ,ale nie jesteśmy przygotowani na to że dotyka to nas czy też naszych najbliższych.Alma ,rozumiem wasze zaskoczenie i załamanie.Niektórzy ludzie potrafią nie przejmować sie na zapas ale ja sama do takich nie należę.90% szansy na wyzdrowienie to naprawdę bardzo dużo i daje wielką nadzieję na wyleczenie.Oczywiście istnieje te 10% niepewności i ktoś do tych dziesięciu procent należy ,ale póki co nie masz powodu a raczej staraj się o tym nie myśleć na tyle na ile potrafisz.Z pewnością wszyscy potrzebujecie też trochę czasu aby pogodzić sie z tą myślą i przyzwyczaić się do tego , że ta choroba dotyczy twojego ojca.Nie piszę tego bo chcę cię tylko pocieszyć ale twój ojciec ma naprawdę bardzo duże szanse na wyzdrowienie tym bardziej że jak piszesz choroba została wykryta bardzo wcześnie.Wydaje mi się że twój ojciec musi teraz mieć dużo zajęć oczywiście nie za bardzo męczących ,aby nie miał czasu myśleć o swojej chorobie a wy nie powinniście przy nim pokazywać że się boicie - MUSI BYĆ DOBRZE I JUŻ!Głowa do góry bo jak mówi przysłowie " nie ma nic złego co by na dobre nie wyszło.
4_6
 
Posty: 179
Dołączenie: Pon Sty 29, 2007 6:15 am

Poprzednia

Powróć do Pogaduchy

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron