Mnie juz nie chodzi o temat, w ktorym Polska mowi w Uni; nie
ale , sam fakt, ze kiedy Europa jednoglosnie cos popiera, Polska(wlasciwie nasi euro deputowani) mowia nie.
Zastanawiam sie, czy to jest robienie na zlosc, czy zwrocenie na siebie uwagi, czy na kazdym kroku mam slyszec we wloskiej TV, ze polacy znowu cos blokuja, itp.
Ciekawe, kiedy Europa sie nami zmeczy....
http://wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html? ... id=9219758
