zauwazylam,ze jest ostatnio moda na bycie singlem. sa knajpy dla singli-niekoniecznie kojarzace pary, sa programy tv dla singli, sa rozne rozniaste rzeczy dla nich. i duzo programow o nich samych, wypowiadaja sie o plusach bycia samemu (nie samotnemu!).
ja powiem tak: jak rozstalam sie ponad 2 i pol roku temu z pewnym facetem, az do listopada zeszlego roku bylam sama, z jakimis tam minimalnymi wstawkami meskimi w moim zyciu

i jest fajnie we dwojke, m.in. dlatego,ze on mnie rozumie i w niczym mi nie przeszkadza. a to wazne, zeby mi nikt w niczym nie przeszkadzal,bo tego nie lubie.